Kingsman: służby specjalne

Oglądałam niedawno film „Kingsman: służby specjalne”. Gdzieś przez 3/4 filmu byłam zachwycona. Wszystkim fankom i fanom Colina polecam (bo wiadomo – Colin jest jak wino – im starszy tym lepszy ;)). Końcówka filmu mnie mega rozczarowała (moim zdaniem film został epicko spieprzony na koniec..), ale może wam się spodoba. POLECAM! Emotikon grin

 

Dodaj komentarz